Dzisiaj jest 21 wrz 2021, 11:14



Odpowiedz w temacie  [ Posty: 18 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2
 Tanie w zakupie W211? 
Autor Wiadomość
Użytkownik

Rejestracja: 05 sie 2014, 11:16
Posty: 436
VIN: WDB2120941axxxyyy
Mercedes: W212 FL
Lokalizacja: Warszawa
Tak w ogóle, zastanawia mnie jak można być tak ślepym by kupić takie auto :D Obejrzałem sobie drugi raz ten filmik i tam nic nie działa i ta auto musi dzwonić jak pozytywka jak się porusza :D


26 maja 2021, 12:23
Wyświetl profil
VIP
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 sty 2015, 01:13
Posty: 4304
VIN: WDB2112221A******
Mercedes: S211 320CDI
Lokalizacja: HOLLYŁÓDŹ
Podejścia kupujących są różne:
- kupuję ogarniętą igłę i więcej płacę (wiele mnie już nie zaskoczy)
- kupuję jak najtaniej i ogarniam sam (najwyżej wyniesie mnie rynkowo)

Do tego dochodzi pierwiastek uczuciowy:
- od mlaskania nad każdym detalem
- po totalne podpalenie się
Mózgi wtedy działają na skrajnych biegunach :)

Ta mieszanina skutkuje zazwyczaj tym, że w każdym z tych przypadków
szanse na niepowodzenie to 50/50.

Prawdą również zazwyczaj jest to, że drugie opcje zwiększają procent szansy na wtopę.

_________________
Suma inteligencji na planecie jest stała, liczba ludności rośnie. (Aksjomat Cole'a)


26 maja 2021, 12:55
Wyświetl profil
Użytkownik

Rejestracja: 27 gru 2020, 21:12
Posty: 181
VIN: WDB2110421A963699
Mercedes: W211 E200 Kompressor
Lokalizacja: Dąbrowa Tarnowska
Tak celem sprostowania- nie, nie szukałem tańszej jednostki w celu lokowania zbędnej kasy w dłuższym czasie :D
Szukałem auta w dobrym stanie technicznym i optycznym, niekoniecznie full-wypasa, za to bez rdzy, bez wgniotek (no jedna mała rysa na tylnym nadkolu), bez gnoju w kabinie i pod maską, oczywiście z w miarę małym nalotem, i nie z rynku krajowego. Taki też znalazłem.
Natomiast jestem zdania, że trudno wierzyć sprzedawcom, ile to klamotów nie zostało wymienionych i za jaką kasę- są to czasem (często?) bajki, podobne do opowieści o dziadku jeżdżącym do kościoła wyłącznie w ładną pogodę. Kupka faktur za części/usługi może równie dobrze dotyczyć innego auta- nikt na fakturze za komplet zawieszenia czy rozrząd nie wpisuje VIN.
Przykład? Szukałem swego czasu autka babinie, małego, zgrabnego- padło na Yariskę. Znalazłem gostka, co na placu miał ich z dziesięć, ładne, różne ceny/roczniki itd. między innymi jedna w lakierze "kameleon" której nikt nie chciał (przesrana robota w razie zaprawek lakierniczych). Pół bagażnika części- trochę niby po wymianie, reszta do wymiany, bo "właściciel nie zdążył", wszystko w cenie auta. Mało się znam na Yariskach, ale jakoś już na oko parę rzeczy przypominało przeznaczenie do VW :D

Lepiej (moim zdaniem) kupić auto, w którym żaden paprok się nie udzielał i powoli porobić co trzeba po swojemu.
W moim egzemplarzu miał być wymieniony łańcuch rozrządu (tekst handlarza, twierdzącego, że po ściągnięciu auta do Polski, zaprzyjaźniony warsztat robił mu ogólny przegląd i wymianę tego i owego)- jak mu pokazałem nietknięte od "fabryki" łby śrub na pokrywie zaworów puścił długą i precyzyjną wiąchę pod adresem warsztatu i podczas negocjacji ceny zrobił się "miętki"- w sumie ładnych kilka tysiów zszedł z ceny wyjściowej. Czy łgał o tym warsztacie? Może, ale jak pojechałem na wymianę płynów ustrojowych i filtrów, to okazało się, że olej w silniku i filtr były wymieniane (co i tak olałem, bo pieron wie, jaki co za olej tam ktoś wlał)... Teraz wiem, jakie oleje, płyny i resztę mam w aucie, bo sam je kupiłem i zawiozłem na wymianę.
Rozrząd i tak muszę obejrzeć i, jak trzeba, wymienić, ale wówczas będę pewien, że został wymieniony i na jaki, i będę miał spokój święty. Podobnie z innymi duperelami, choć na razie nic niepokojącego się nie dzieje.
Kilka rzeczy porobię według własnego (choćby dołożenie zmieniarki CD/MP3) uznania na zasadzie, że to moje auto, ja nim jeżdżę i robię w nim co mi pasuje, łącznie z gniazdkiem ładowania w bagażniku czy LEDami w popielniczce, ku radości @Yodasa :mrgreen:
Na pewno nie będę się bawił w "liftowanie, gleby, springi, fele"- tak fabryka przewidziała, tak zostanie.
Na pewno nie będę pchał się w tanie zamienniki części, bo to się na dłuższą metę nie opłaca.
Inna jednak rzecz, że to nie jest moje oczko w głowie, mam inne priorytety na ostanie lata żywota- auto to tylko rzecz, i to nie najważniejsza :)
Pozdrawiam, V.


27 maja 2021, 01:08
Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w temacie   [ Posty: 18 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Przejdź do:  



Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group
Designed by ST Software.